W środę sala świetlicowa zamieniła się w miejsce, w którym pluszowe misie trafiły pod fachową opiekę. Wszystko za sprawą kolejnego zadania realizowanego w ramach Ogólnopolskiego Projektu Edukacyjnego z okazji Dnia Miłośników Pluszaków.
Trzy strefy, jedna misja: ratować i tworzyć
Organizatorzy zajęć przygotowali dla dzieci trzy odrębne przestrzenie. W pierwszej, nazwanej pracownią krawiecką, uczestnicy chwycili za igły i nici, a następnie – według własnych pomysłów – uszyli misie. Jak podkreślono w relacji ze świetlicy, kreatywność podopiecznych okazała się większa niż zakładano.
Druga strefa działała jak gabinet lekarski. Mali „medycy” posługiwali się stetoskopem, zakładali opatrunki i otaczali pluszowych pacjentów troskliwą opieką. Tego typu zabawa to sprawdzona metoda nauki empatii – dzieci wcielając się w rolę opiekuna, uczą się rozpoznawać potrzeby innych i reagować na nie.
Zaginione misie i lekcja uważności
Trzecim elementem zajęć było biuro rzeczy znalezionych. Świetliczaki przygotowały plakaty „Zaginionego Misia”, ćwicząc przy tym precyzyjne opisywanie wyglądu i rozwijając wyobraźnię. Taka forma pracy wspiera umiejętność formułowania szczegółów, przydatną później w nauce pisania opisów.
Podsumowując dzień, organizatorzy zaznaczyli, że pluszak bywa czymś więcej niż zwykłą zabawką – powiernikiem sekretów, który zasługuje na najlepszą możliwą opiekę.
Źródło: Szkoła Podstawowa nr 4 w Pruszczu Gdańskim
Fot. facebook.com











